Współwłasność może powstać m.in. przy spadku, w małżeństwie, w spółce cywilnej, przez orzeczenie sądu czy też przez czynność prawną. Ułamkowa albo łączna Pozostało 94% artykułu Nie każda sprzedaż nieruchomości musi zostać zadeklarowana w PIT-39. Czego dotyczy ta deklaracja? Zgodnie z ustawą z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych Dz.U. 1991 Nr 80 poz. 350, w deklaracji PIT-39 należy wykazać przychody uzyskane ze sprzedaży: nieruchomości lub ich części oraz udziału w nieruchomości, Chciałem zakupić mieszkanie w kamienicy, w której istnieje współwłasność ułamkowa, jest ogólna księga wieczysta. Moje pytanie brzmi : czy mogę § Wydzielenie części działki ze współwłasności (odpowiedzi: 1) Witam. Mam 2/5 udziału w działce siedliskowej 1,5ha ,które dostałem od mamy. Jeśli chodzi o współwłasność a sprzedaż nieruchomości, należy przede wszystkim wiedzieć, że owej współwłasności wyróżniamy dwa rodzaje – ułamkową oraz łączną. Pierwsza z nich charakteryzuje się tym, że każdy ze współwłaścicieli nieruchomości posiada w niej określony częściowy udział. . Zakup mieszkania od współwłaścicieli może być ryzykowne. Współwłasność może dotyczyć małżonków, rodzeństwa, dalszych krewnych, a wyjątkowo – nawet zupełnie obcych sobie osób. Zawsze jednak wiąże się dla kupującego z pewnymi trudnościami, na które warto być przygotowanym. Dwa rodzaje współwłasności w Polsce Polskie przepisy określają dwa różne pod względem prawnym rodzaje współwłasności, które mogą być brane pod uwagę podczas zakupu mieszkania lub domu. Współwłasność łączna, zwana też inaczej współwłasnością niewłaściwą lub wspólnością majątkową dotyczy sytuacji, gdy dwoje lub więcej współwłaścicieli ma łącznie prawo do całej nieruchomości i rozporządzania nią. Oznacza to, że żadne z nich nie może samodzielnie rozporządzać mieszkaniem lub domem. Tylko razem mogą np.: sprzedać go, zaciągnąć kredyt hipoteczny, wynająć je komuś. Współwłasność łączna nie jest samodzielnym prawem, a zawsze wynika z innego stosunku prawnego. W Polsce najczęstszą przyczyną powstania współwłasności łącznej nieruchomości jest wspólnota majątkowa małżonków. Potencjalnie też współwłaścicielami łącznymi mogą być wspólnicy spółki prawa cywilnego (cywilnej, partnerskiej). Zdarza się to jednak bardzo rzadko. Drugi rodzaj współwłasności to tak zwana współwłasność ułamkowa lub właściwa. Dotyczy ona sytuacji, gdy własność jednej rzeczy (w tym wypadku mieszkania lub domu) podzielona jest pomiędzy kilku współwłaścicieli-udziałowców. W takiej sytuacji każdy ma prawo rozporządzać swoim prawem niezależnie, ale w kwestii użytkowania lokalu współwłaściciele ułamkowi powinni postępować zgodnie, bez naruszenia interesów żadnego z nich. Współwłaściciel posiadający np. 1/3 domu ma prawo sprzedać swój udział osobie trzeciej, ale bez zgody pozostałych współwłaścicieli nie może np. wynająć go nikomu. Współwłasność ułamkowa powstaje w Polsce najczęściej wskutek dziedziczenia, ale może też być wynikiem celowego zakupu mieszkania lub domu przez dwie osoby, które nie chcą lub nie mogą mieć wspólnoty majątkowej. Współwłasność ułamkowa a współwłasność łączna Współwłasność łączna – z czym musi liczyć się kupujący? Kupując mieszkanie lub domek od współwłaścicieli łącznych (czyli przeważnie małżonków) nabywca musi wziąć pod uwagę, że do sfinalizowania transakcji konieczna jest ich wspólna wola. Po pierwsze więc negocjacje prowadzi się zawsze z przynajmniej dwiema osobami. Żadne z małżonków nie ma dorozumianego prawa do reprezentowania drugiego w procesie sprzedaży mieszkania. Ponadto nie wystarczy tu zwykłe pełnomocnictwo, nawet na piśmie. Jako że sprzedaż nieruchomości zawsze wymaga formy aktu notarialnego, wymaga jej także samo pełnomocnictwo do sprzedaży. Dopóki małżonkowie „trzymają wspólny front”, zakupienie od nich mieszkania lub domku jest jedynie minimalnie trudniejsze niż od pojedynczego właściciela. Po prostu muszą być obecni oboje przy podpisywaniu wszelkich dokumentów (np. umowy przedwstępnej, oświadczeń o braku zadłużenia hipotecznego, protokół zdawczo-odbiorczy). Problemy zaczynają się, gdy sprzedaż mieszkania nakłada się na kryzys małżeński, a tak niestety zdarza się dość często. Wówczas negocjacje będą się przeciągać, a w dodatku mogą w każdej chwili zostać zerwane, do czego akurat wystarczy jedno z małżonków. Kupujący powinien zdecydowanie unikać dyskusji, które nie dotyczą samej nieruchomości i w żadnym wypadku nie dać się wciągnąć w wewnętrzne rozgrywki małżeńskie. Współwłasność ułamkowa – łatwiej i trudniej zarazem Zakup mieszkania od współwłaścicieli ułamkowych pozwala na negocjowanie z każdym z nich oddzielnie. Może więc teoretycznie kupić kolejno poszczególne udziały w mieszkaniu, tak jakby kupował oddzielne nieruchomości. Praktyka daleko odbiega jednak od teorii. Po pierwsze, nawet gdyby wszystko poszło zgodnie z planem, zawarcie kilku umów jest droższe i bardziej czasochłonne niż jednej. Ponadto dla kupującego jedyną satysfakcjonującą sytuacją jest taka, gdy kupi wszystkie części i stanie się jedynym właścicielem. Jeśli jednak zawrze jedną umowę bez warunku dotyczącego pozostałych części, może znaleźć się w bardzo niekorzystnej sytuacji. Przykładowo było 3 współwłaścicieli, mających po 1/3 mieszkania. Pierwsze z nich sprzedało swój udział kupującemu. Dwoje pozostałych natomiast wiedząc już, że bardzo mu zależy, gdyż zainwestował 1/3 kwoty, znacznie podnosi kwotę, jaką chce uzyskać ze sprzedaży swoich udziałów. Kupujący ma do wyboru – albo się zgodzić i solidnie przepłacić, albo z kolei szukać kupca na swój udział. Zdecydowanie zakup mieszkania od współwłaścicieli ułamkowych, wiąże się z poproszeniem ich by ustalili wspólne stanowisko i dopiero potem przedstawili je jako jednolitą ofertę. Skomplikowane sytuacje Jeśli mamy tylko dwoje współwłaścicieli (łącznych czy ułamkowych), sprawa komplikuje się tylko trochę. Nierzadko zdarzają się jednak współwłasności o wiele bardziej skomplikowane. Wyobraźmy sobie, że umiera właściciel, a dziedzicami są jego dorosłe już dzieci, których ma troje. Dwoje z nich jest już w związkach małżeńskich i ma wspólność majątkową z małżonkami, trzecie natomiast przebywa na stałe w Kanadzie, gdzie pracuje. W tej sytuacji: 1/3 domu należy wspólnie do pierwszego dziecka i jego małżonka, kolejna 1/3 do takiej samej wspólnoty drugiego dziedzica, a ostatnia 1/3 do trzeciego dziecka, z którym kontakt jest utrudniony. Sytuacja może być jeszcze bardziej skomplikowana gdy: razem z dziećmi dziedziczył(a) małżonek(nka) zmarłej(ego), jedno z dziedziców zmarło pozostawiając po sobie dzieci ktokolwiek ze współ- i współ-współwłaścicieli nie chce sprzedawać domu. Zawsze należy dążyć do sytuacji, gdy wszyscy współwłaściciele negocjują jako jedna strona transakcji. Wyjątkowo jednak można zdecydować się na zakup mieszkania lub domu bez jednego „ułamka”, a potem wnieść do sądu sprawę o zniesienie współwłasności i spłacić współwłaściciela, który dotąd np. odmawiał sprzedaży 1/9 nieruchomości. Nie warto natomiast zajmować nieruchomości (np. mieszkać w niej), nie mając pełnej własności, gdyż podczas rozprawy sąd nakaże wypłacenie współwłaścicielowi odpowiedniej kwoty za użytkowanie jego własności. Sytuacja będzie więc przypominać najem niewłaściwy. Czy kupować od współwłaścicieli? Dokonując zakupu na rynku wtórnym należy wziąć pod uwagę, że bardzo duża część nieruchomości wystawionych na sprzedaż to właśnie nieruchomości wspólne. W danym regionie może to być nawet połowa. Trzeba więc brać je pod uwagę, ale pamiętać o pewnych środkach ostrożności. Po pierwsze jeśli chcesz zakupić całą nieruchomość – zawsze negocjuj ze wszystkimi współwłaścicielami i wymagaj, by przedstawiali oni wspólne stanowisko; Jeśli jeden ze współwłaścicieli reprezentuje innego, wymagaj od niego upoważnienia potwierdzonego aktem notarialnym. Dotyczy to także małżonków, rodzeństwa, rodziców. Nie kupuj kolejno części ułamkowych, jeśli kupujesz w celu mieszkaniowym lub chcesz w inny sposób użytkować lokal. Ma to sens jedynie, gdy traktujesz zakup jako lokatę kapitału, a i wtedy lepiej jest ustalać warunki zakupu wspólne dla całej nieruchomości. Dokładnie sprawdź w księgach wieczystych, kto faktycznie jest zapisany jako właściciel / współwłaściciel. Jeśli trwa postępowanie spadkowe lub dotyczące zniesienia współwłasności, zawieraj jedynie umowy przedwstępne, nie finalizuj natomiast transakcji. Jeśli wpłacasz jakąkolwiek kwotę, dopilnuj, by była ona potraktowana jako zadatek (a nie zaliczka). W sytuacjach, gdy wszczęte zostało jakiekolwiek postępowanie cywilne, które dotyczy nieruchomości, która Cię interesuje – licz się z koniecznością zaczekania, aż zostanie ono zakończone. W takiej sytuacji współwłaściciele nie mogą Ci zagwarantować podstawowej dla Ciebie rzeczy – że faktycznie przysługuje im własność w takiej wartości jak to przedstawili. Możesz natomiast utrzymywać z nimi kontakt w celu „trzymania ręki na pulsie” i złożyć ofertę zakupu natychmiast po tym, jak sąd ustali ostatecznie, kto i w jakiej części dysponuje mieszkaniem lub domem. Tak będzie, jeśli współwłasnością jest prywatna droga, dająca pozostałym współwłaścicielom odpowiedni dostęp do drogi publicznej. Czytelniczka ma dwie parcele przedzielone działką, która jest drogą użytkowaną przez dwu sąsiadów. Stanowi ona współwłasność jej i tych sąsiadów. Udział czytelniczki w drodze wynosi cztery szóste. Działki sąsiadów mają dostęp do drogi publicznej z innej strony. Czytelniczce droga ta nie jest potrzebna. Chce jej likwidacji, by połączyć swoje działki. Sąsiedzi na to się nie godzą. Czytelniczka pyta, czy w tej sytuacji można wystąpić do sądu o podział wspólnej działki i likwidację drogi. Tak. Taka możliwość istnieje. Do zamierzonego celu może doprowadzić skierowanie do sądu cywilnego wniosku o zniesienie współwłasności. [srodtytul]Prawo fundamentalne, ale z ograniczeniami[/srodtytul] Jako sposób zniesienia współwłasności w rachubę wchodzi: > przede wszystkim fizyczny podział wspólnej nieruchomości między współwłaścicieli, i tego zapewne chciałaby czytelniczka, > przyznanie nieruchomości jednemu albo kilku spośród współwłaścicieli, ze stosownymi spłatami lub dopłatami dla pozostałych, a nawet > sprzedaż nieruchomości i podział pieniędzy między wszystkich, stosownie do udziału we współwłasności. Domaganie się zniesienia współwłasności to – co do zasady – fundamentalne prawo każdego współwłaściciela. Współwłasność jest bowiem niejako z założenia stanem przejściowym. Ale i od tej reguły bywają wyjątki. Takim wyjątkiem może być właśnie współwłasność działki wykorzystywanej jako prywatna droga zapewniająca dojazd i dojście do drogi publicznej, a więc pełniąca funkcję drogi koniecznej. [b]Przytoczyć tu można uchwałę z 24 stycznia 2007 r. (sygn. III CZP 117/06)[/b], w której Sąd Najwyższy uznał, że w konkretnej sytuacji żądanie zniesienia współwłasności (np. wspólnego podwórka, drogi, miejsca do parkowania samochodów) może być też sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, czyli godziwego postępowania. Sąd więc nie musi go uwzględnić. Przytoczona uchwała Sądu Najwyższego dotyczy bezpośrednio sprawy, w której chodziło właśnie o drogę dojazdową będącą współwłasnością osoby, która chciała jej likwidacji, oraz trzech innych osób. Jej udział w działce wykorzystywanej jako droga był znacznie większy niż pozostałych trzech współwłaścicieli. Także jej chodziło o likwidację drogi w celu połączenia przedzielonych nią działek. [srodtytul]Dostęp może być nieodpowiedni [/srodtytul] W sprawie, której dotyczy przytoczona uchwała, likwidacja drogi w wyniku zniesienia współwłasności pozbawiałaby współwłaścicieli dostępu do drogi publicznej i musieliby domagać się ustanowienia drogi koniecznej przez działkę innego sąsiada. Sytuacja jest jednak inna, jeśli działki współwłaścicieli sprzeciwiających się zniesieniu współwłasności mają istotnie dostęp do drogi publicznej. Może to uzasadniać likwidację drogi dojazdowej, jeżeli jest to dostęp odpowiedni. O tym decydują zawsze wszystkie okoliczności konkretnej sprawy. Można przytoczyć orzeczenia podjęte w sprawach o ustanowienie drogi koniecznej, w których Sąd Najwyższy potwierdził, że jeśli istniejący dostęp do drogi publicznej nie jest odpowiedni, żądanie ustanowienia drogi koniecznej może być uzasadnione [b](postanowienia z 30 stycznia 2007 r., sygn. II CSK 421/06 oraz z 7 marca 2007 r., sygn. II CSK 482/06)[/b]. Muszą to jednak uzasadniać szczególne względy. Ten tok rozumowania i te poglądy odnieść trzeba do sytuacji, gdy współwłaściciel działki będącej drogą dojazdową zmierza do jej likwidacji. [ramka][b]Zniesienie współwłasności[/b] W myśl art. 210 [link= cywilnego[/link] uprawnienie współwłaścicieli do żądania zniesienia współwłasności może być wyłączone z ich woli (przez czynność prawną) na czas nie dłuższy niż pięć lat, ale z możliwością przedłużenia na dalsze okresy pięcioletnie. Art. 211 pozwala każdemu współwłaścicielowi żądać, aby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że byłby on sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo pociągał za sobą jej istotną zmianę lub znaczne zmniejszenie jej wartości. Odrębne zasady dotyczą zniesienia współwłasności gospodarstwa rolnego. [/ramka] [i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorki [mail=@@ Wspólna własność jednej rzeczy jest zjawiskiem najczęściej spotykanym w stosunku do nieruchomości. Nie zawsze jednak interesy stron są na tyle zgodne, aby stan współwłasności mógł trwać stale. W takim przypadku konieczne jest dokonanie zniesienia współwłasności. O tym, jakie skutki wywołuje taka czynność, w przypadku gdy współwłaścicielami są przedsiębiorcy, piszemy w poniższym artykule Na czym polega zniesienie współwłasności? Sama współwłasność oraz sposób jej zniesienia stanowią instytucje Kodeksu cywilnego. Kierując się regulacjami kodeksowymi, wskazać należy, że współwłasność polega na tym, iż własność tej samej rzeczy przysługuje niepodzielnie kilku osobom. Jeżeli chodzi natomiast o zniesienie współwłasności, to w swej istocie zmierza ona do nowego ukształtowania prawa własności rzeczy. Przepisy wskazują, że każdy ze współwłaścicieli w każdym czasie może domagać się zniesienia współwłasności. Przez zniesienie współwłasności rozumie się likwidację łączącego współwłaścicieli stosunku prawnego, która następuje w drodze umowy lub orzeczenia sądu. Samo zniesienie współwłasności może nastąpić przez podział rzeczy wspólnej, a gdy rzeczy nie da się podzielić, przez przyznanie rzeczy jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych bądź przez podział cywilny polegający na sprzedaży rzeczy wspólnej i podziale uzyskanej ceny stosownie do wielkości udziałów współwłaścicieli. Z powyższego wynika zatem, że zniesienie współwłasności może odbyć się poprzez podział rzeczy pomiędzy wspólników lub poprzez przyznanie całej rzeczy jednemu z nich z obowiązkiem spłaty pozostałych. Zniesienie współwłasności w świetle PIT Wybór jednego z powyżej przedstawionych sposobów wywoła odmienne skutki na gruncie podatku dochodowego. Jeżeli bowiem dojdzie do fizycznego podziału rzeczy pomiędzy współwłaścicielami, to każdy z nich otrzyma przypadający mu udział. W konsekwencji nie spowoduje to przysporzenia, które mogłoby być uznane za przychód podatkowy. Inaczej przedstawia się sytuacja, gdy w wyniku zniesienia współwłasności cała rzecz zostaje przyznana jednej osobie, przy jednoczesnym zobowiązaniu jej do dokonania spłat na rzecz pozostałych współwłaścicieli. Wówczas przyjmuje się, że osoba otrzymująca w całości daną rzecz nabywa w niej udział ponad udział dotychczas posiadany i przysługujący jej w tej rzeczy. Konsekwencją tego jest zbycie udziału w niej po stronie tego współwłaściciela, który w zamian przysługującego mu udziału w rzeczy otrzyma spłatę pieniężną. Wówczas mamy do czynienia z odpłatnym zbyciem udziału w nieruchomości, które kwalifikowane jest jak źródło przychodu. Określenie „odpłatne zbycie” odnosi się do wszystkich przypadków przeniesienia własności, nie ogranicza się wyłącznie do sprzedaży czy zamiany, lecz ma zastosowanie do wszystkich czynności prawnych, których skutkiem jest przeniesienie prawa własności do rzeczy. Przykład 1. Właścicielami jednej nieruchomości, każdy po 1/3, są trzej przedsiębiorcy. Postanowili znieść współwłasność poprzez fizyczny podział rzeczy i wyodrębnienie dla każdego z nich działki gruntu odpowiadającej wielkością posiadanemu udziałowi. W takim przypadku nie powstanie przychód podlegający opodatkowaniu. Przykład 2. Właścicielami jednej nieruchomości, każdy po 1/3, są trzej przedsiębiorcy A, B i C. Postanowili znieść współwłasność poprzez przyznanie całej nieruchomości przedsiębiorcy A, który zobowiązał się dokonać spłaty na rzecz B i C w kwocie po 50 000 zł. W takim przypadku zniesienie współwłasności nieruchomości jest traktowane jako odpłatne zbycie udziału przez stronę otrzymującą spłatę. W rezultacie przedsiębiorcy B i C powinni rozpoznać przychód z tytułu odpłatnego zbycia składnika majątkowego w wysokości po 50 000 zł. Powyższe stanowisko potwierdził Dyrektor Izby Skarbowej w Katowicach w interpretacji z 28 kwietnia 2014 r., nr IBPBII/2/415-83/14/ŁCz, gdzie można przeczytać: Jak wynika z powyższego jednym ze sposobów zniesienia współwłasności jest przyznanie wspólnej rzeczy jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych. Oznacza to, że osoby które otrzymują spłaty w zamian za udziały we współwłasności, zbywają swoje udziały w rzeczy odpłatnie. W związku z tym, po stronie dokonującego odpłatnego (bo w zamian za spłatę) zbycia udziału w nieruchomości powstaje obowiązek podatkowy. Zniesienie współwłasności w świetle VAT Przedstawione do tej pory rozważania znajdują swoje odzwierciedlenie na gruncie podatku od towarów i usług. Opodatkowaniu podatkiem VAT podlega odpłatna dostawa towarów. Z przepisów ustawy VAT nie wynika, że odpłatność za czynności dostawy towarów musi mieć postać pieniężną. Odpłatność jako świadczenie wzajemne może również przybrać postać rzeczową albo mieszaną - zapłata w części pieniężna, a w części rzeczowa. Zatem dla uznania czynności za odpłatną, wystarczające jest, by istniała możliwość określenia ceny wyrażonej w pieniądzu w stosunku do świadczenia wzajemnego stanowiącego wynagrodzenie za tę czynność. Z powyższego można wyprowadzić wniosek, że opodatkowaniu VAT podlegają jedynie zdarzenia mające charakter odpłatny, z tym że samą odpłatność należy rozumieć w sposób szeroki. Zatem jeżeli zniesienie współwłasności nastąpi nieodpłatnie, przez co rozumie się fizyczny podział rzeczy i brak zapłaty, a następnie dochodzi do wyodrębnienia w sposób materialny udziałów w przedmiotowej nieruchomości, które odpowiadają pod względem wartości i wielkości dokładnie wielkości dotychczasowego ułamkowego udziału stron we współwłasności nieruchomości, to czynność ta nie podlega opodatkowaniu podatkiem VAT. Polskie prawo cywilne wyróżnia dwa rodzaje współwłasności: współwłasność w częściach ułamkowych i współwłasność łączną. Czym charakteryzują się te poszczególne rodzaje? 1. Istota współwłasności 2. Współwłasność, czyli wielość podmiotów wspólnego prawa 3. Źródła współwłasności 4. Rodzaje współwłasności 5. Współwłasność w częściach ułamkowych 6. Współwłasność łączna Istota współwłasnościZgodnie z art. 195 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny ( Dz. U. z 2020 r. poz. 1740, dalej również jako „ własność tej samej rzeczy może przysługiwać niepodzielnie kilku osobom (współwłasność). Współwłasność (condominium pro indiviso) nie stanowi odrębnej instytucji prawa rzeczowego. Jest ona natomiast szczególnym rodzajem własności. Uprawnienia współwłaścicieli są zatem tożsame jak w przypadku, gdy własność danej rzeczy przysługuje tylko jednemu Kodeksu cywilnego nie zawierają wyczerpującego wyliczenia uprawnień właściciela. Dlatego też w art. 140 wyodrębniono tylko atrybuty podstawowe. Mianowicie: uprawnienie do korzystania z rzeczy i uprawnienie do rozporządzania rzeczą. Chociaż nie wyczerpują one prawa własności, to jednak stanowią jej zasadniczy trzon. Do atrybutu korzystania z rzeczy tradycyjnie zalicza się uprawnienia do posiadania (ius possidendi), do używania rzeczy (ius utendi), do pobierania pożytków i innych przychodów z rzeczy (ius fruendi) oraz do dyspozycji faktycznych (ius abutendi). Współwłasność, czyli wielość podmiotów wspólnego prawaWielość podmiotów wspólnego prawa jest podstawową cechą wyróżniającą jedyną formę podzielności prawa własności przyjętą przez polskiego ustawodawcę w obecnie obowiązującym kodeksie cywilnym. W tym ujęciu wspólne prawo własności do tej samej rzeczy przysługuje kilku, a więc co najmniej dwóm, osobom, które są odrębnymi podmiotami prawa i nie tworzą podmiotu korporacyjnego, np. osoby bowiem własność określonej rzeczy przysługuje np. spółce prawa handlowego czy spółdzielni, to bez względu na liczbę jej udziałowców, akcjonariuszy czy członków rzecz nadal stanowi własność jednej osoby, jednego podmiotu, a nie współwłasność udziałowców, członków przedmiotu oznacza, że przedmiotem wspólnego prawa jest jedna rzecz ruchoma lub nieruchoma, a nie zbiór lub zespół rzeczy. Nie wyklucza to jednak sytuacji, aby przedmiotem współwłasności była rzecz zbiorowa (księgozbiór) lub rzecz wraz z przynależnościami. Skoro jednak, jak wskazano wyżej, współwłasność jest jedną z odmian prawa własności, to jej przedmiotem może być tylko pojedyncza rzecz, a nie zespół określonych praw majątkowych (np. mienie). Wówczas bowiem można mówić o wspólności praw czy również: Sposoby zniesienia współwłasnościŹródła współwłasnościStosunek współwłasności może wynikać z różnych zdarzeń, w tym z przepisu prawnego, czynności prawnej czy orzeczenia sądowego. Może mieć także charakter mieszany – wynikać z kilku podstaw. Dlatego też ustawodawca nie wskazał ścisłego katalogu takich źródeł. Najczęściej współwłasność powstaje na skutek czynności prawnych, tak dwustronnych, np. przy umowie sprzedaży, gdy nabywcą tej samej rzeczy jest więcej niż jedna osoba, albo gdy właściciel sprzedaje tylko udział we własności, przy umowie darowizny, w taki sam sposób, przy umowie zniesienia współwłasności lub umowie o dział spadku, jak i jednostronnych, np. przy objęciu w samoistne posiadanie przez kilka osób niczyjej rzeczy ruchomej (art. 181 lub z rozrządzenia testamentowego (art. 926 § 1 w tym z ustanowieniem zapisu rzeczy dla kilku współwłasności mogą też być przepisy ustawy. Przykładowo: w przypadku nabycia własności w drodze zasiedzenia, gdy kilka osób zasiedziało własność tej samej rzeczy (art. 172 i n. Jak stwierdził Sąd Najwyższy (postanowienie z 17 października 2003 r., sygn. IV CK 115/02), przepisy o zasiedzeniu nie zawierają odmiennych zasad odnośnie do jego dopuszczalności w przypadku współwłasności. Skoro można zasiedzieć prawo własności należące do jednej osoby, to można też nabyć w taki sam sposób należące do kilku osób udziały – wszystkie lub tylko niektóre – w tym prawie. Przedmiotem posiadania jest prawo, a nie rzecz jako taka. Nie ma więc przeszkód, by w określonych okolicznościach uznać, że mamy do czynienia z posiadaniem tylko udziału we współwłasności, bo posiadacz uważa się za właściciela określonego udziału w prawie własności. Współwłasność może też wynikać z orzeczenia sądowego o charakterze konstytutywnym, np. postanowienia o przysądzeniu własności nieruchomości w toku postępowania egzekucyjnego na rzecz kilku licytujących, postanowienia o zniesieniu współwłasności rzeczy wspólnej, gdy sąd przyzna rzecz kilku współwłaścicielom, a także postanowienia o dziale współwłasnościWspółwłasność jest albo współwłasnością w częściach ułamkowych, albo współwłasnością łączną (art. 196 § 1 Nie jest dopuszczalne tworzenie nowych rodzajów współwłasności. Jak dotąd istota współwłasności ułamkowej nie została w doktrynie określona w sposób jednoznaczny. Próby wyjaśnienia tego zagadnienia podejmowano w wielu istniejących teoriach. Teoria podziału, zgodnie z którą podziałowi ulega nie rzecz, lecz jedynie prawo własności na rzeczy wspólnej, jest najsilniej reprezentowaną teorią. Odpowiednio do wielkości udziałów poszczególnych współwłaścicieli następuje podział tego prawa. Część prawa przynależna każdemu ze współwłaścicieli obejmuje i dotyczy całej w częściach ułamkowychWspółwłasność w częściach ułamkowych jest samodzielnym stosunkiem prawa rzeczowego, niezwiązanym ze stosunkiem innego rodzaju. To właśnie ten rodzaj współwłasności jest uregulowany w przepisach art. 195-221 Jego podstawową cechą jest to, że każdemu ze współwłaścicieli przysługuje udział w prawie własności rzeczy określony ułamkiem (najczęściej zwykłym). Udziały te nie muszą być zaś równe. O ile prawo własności rzeczy jest niepodzielne, to udział przysługuje wyłącznie danemu współwłaścicielowi, który może nim swobodnie, bez zgody pozostałych rozporządzać, w tym zbywać, obciążać ułamkowa jest stosunkiem ze swej natury nietrwałym i często przypadkowym. Stąd uprawnienie po stronie każdego ze współwłaścicieli do żądania w każdym czasie zniesienia współwłasności. Współwłasność tę określa się także jako podzielone według udziałów wspólne prawo własności. Przy czym udział nie odnosi się do żadnej wydzielonej części rzeczy, lecz jest udziałem idealnym, „myślowym”. Według najczęściej cytowanej w literaturze teorii podziału prawa podziałowi podlega nie rzecz, lecz prawo własności na rzeczy wspólnej. Każdemu ze współwłaścicieli, w myśl tej teorii, przysługuje pełne prawo własności, ale w odniesieniu do idealnie wyodrębnionej części rzeczy wspólnej. Prawo to ulega podziałowi odpowiednio do wielkości udziałów poszczególnych współwłaścicieli, a należna każdemu ze współwłaścicieli część prawa dotyczy i obejmuje całą rzecz (wyrok Sądu Najwyższego z 14 października 2005 r., sygn. III CK 92/05).W odróżnieniu od współwłasności w częściach ułamkowych współwłasność łączna nie ma bytu autonomicznego. Pozostaje w ścisłym związku ze stosunkiem o charakterze osobistym (umowa spółki cywilnej, związek małżeński), z którego się wywodzi. Zasadniczo dopóki trwa stosunek podstawowy, nie może dojść do zniesienia współwłasności łącznej, chyba że przepis szczególny na to pozwala*, natomiast strony stosunku podstawowego nie mogą takiego uprawnienia ustalić w drodze umownej (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 8 lutego 2017 r., sygn. I SA/Wr 1328/16).Udziały w tym rodzaju współwłasności nie są określone w żaden sposób. Nie oznacza to jednak ich braku. Chodzi tu raczej o brak skonkretyzowania wielkości działów poszczególnych właścicieli w formie ułamka, gdyż do momentu zniesienia stosunku podstawowego i współwłasności łącznej określenie wielkości udziałów współwłaścicieli jest w zasadzie bezprzedmiotowe. Najczęściej spotykanym przykładem takiej współwłasności jest prawo do rzeczy wchodzących w skład majątku małżonków w ustawowej wspólności małżeńskiej (art. 32 lub wspólności umownej (art. 48 Innym przykładem może być prawo do rzeczy składających się na majątek spółki cywilnej, przysługujące wspólnikom takiej kompleksowej regulacji prawnej tego rodzaju współwłasności wynika z tego, że specyfika takiej współwłasności jest uzależniona od specyfiki stosunku podstawowego, z którego się wywodzi, ze względu na odmienną funkcję, jaką pełni, stanowiąc „zaplecze ekonomiczne” związku małżeńskiego czy też część majątku wspólników spółki cywilnej.* np. art. 52 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ( Dz. U. z 2020 r. poz. 1359), zgodnie z którym z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej

współwłasność ułamkowa a sprzedaż